11 lat temu Patrick Swayze wzruszył swoim tancem

Był rok 1994 podczas rozdania nagrod  World Music Awards. I po raz pierwszy w telewizji i po raz pierwszy z żoną Lisą Nieme Patrick Swayze tańczył  do utworu Whitney Houston “All The ManThat I Need”.

To tylko kilka lat po wielkim sukcesie kultowego filmu “Dirty Dancing”. W tym czasie Patrick Swayze był u szczytu kariery stad ten występ był wielkim wydarzeniem.   Ogladajac go teraz gdy juz Patricka nie ma wsrod nas skladamy hold temu wspanialowi aktorowi.

Ogladajac ich taniec nie mamy zadnych watpliwosci ze Patrick i Lisa byli wspaniala para. Nie było tajemnicą jak bardzo ją kocha a najlepszym tego dowodem jest fakt ze ich malzenstwo trwalo 34 lata, co jest rzadkoscia w srodowisku Holywoodzkich gwiazd.
Patrick poznał Lisę w 1970 roku podczas zajęć tanecznych, które prowadziła jego mama. „Jako syn nauczycielki mogłem się przypatrywać treningom jej podopiecznych. Czułem się jak w sklepie ze słodyczami. Ale kiedy zauważyłem Lisę, poczułem, że będzie kimś ważnym w moim życiu” – wspominał. Nie od razu zaczęli być ze sobą. Na początku, szczególnie po pierwszych randkach, które okazały się katastrofą, Patrick odniósł wrażenie, że pochodzą z innych światów. „Nie mieliśmy ze sobą o czym rozmawiać. Ta 15-latka była najmądrzejszą dziewczyną, jaką spotkałem. Wcześniej chodziłem z cheerleaderkami o imionach Mimi czy Angel i, delikatnie mówiąc, one miały trochę inne podejście do życia. Przez długi czas myślałem, że nie zasługuję na Lisę”.

NA DOBRE I NA ZŁE

Przed ślubem byli ze sobą cztery lata. Zwlekali tylko dlatego, że Lisa nie była pełnoletnia. W końcu po jej 19-tych urodzinach, w 1975 roku przysięgli sobie wieczną miłość. Pierwsze lata małżeństwa były prawdziwą sielanką. Przeprowadzili się z Houston do Nowego Jorku, żeby robić karierę w tańcu zawodowym. Lisa, z pochodzenia Finka, wspierała też męża w karierze aktorskiej. Kiedy okazało się, że Patrick zagra w „Wirującym seksie”, codziennie ćwiczyła z nim wszystkie taneczne partie. Po premierze on zadedykował jej piosenkę „She’s Like the Wind”, którą nagrał na ścieżkę dźwiękową do filmu. „Jestem szczęściarzem, że kobieta taka jak Lisa jest przy moim boku” – mówił wtedy.

Niestety, niedługo później musieli stawić czoło poważnym problemom. Najpierw w 1982 roku zmarł ojciec Patricka. Załamany aktor zaczął pić. Było z nim naprawdę źle. Doszło do tego, że musiał awaryjnie lądować prywatnym samolotem, którym leciał po pijanemu w towarzystwie swoich psów. Policja znalazła w kabinie 30 piw i otwartą butelkę whisky. Kolejną tragedię przeżyli w walentynki 1990 roku. Wtedy Lisa po raz drugi poroniła. „Czekaliśmy na dziecko przez lata. To był dla nas wielki cios” – opowiadali. Cztery lata później chora na depresję siostra Patricka popełniła samobójstwo. Aktor zdołał oprzytomnieć dzięki żonie i w końcu zdecydował się na leczenie w klinice odwykowej. Także dzięki niej znajdował w sobie siłę do walki z rakiem trzustki. Nawet kiedy był już u kresu sił, podkreślał, że miał piękne życie. „Wszystko zawdzięczam Lisie” – mówił.

Patrick Swayze zmarl 14 wrzesnia 2009 roku w wieku 57 lat.

EMKA

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *